Co prawda ostatnio największe emocje wśród geodetów wzbudza kwestia: odejmować czy nie odejmować, ja jednak chciałbym powrócić do problemu opiniowania projektu podziału w postępowaniu sądowym – pisze w kwietniowym GEODECIE Jacek Mikulski. – Pytanie brzmi: czy o celowości podziału powinien wypowiadać się biegły geodeta?

Dyskusję rozpoczął Bogdan Grzechnik artykułem „Trzecia władza też błądzi” zamieszczonym w GEODECIE 6/2018. Przypomnę, że artykuł dotyczył pewnej nieruchomości o powierzchni 10 arów, którą sąd próbował podzielić w celu zniesienia współwłasności. Sprawa ciąg­nie się latami, ponieważ kolejne koncepcje podziału nie były akceptowane przez sąd lub strony. Uzupełnieniem tego artykułu jest tekst Grzegorza Ninarda „Rzecz o podziale rzeczy” z GEODETY 8/2018.

Obaj autorzy rozważali, jaką rolę w procesie sądowym ma do odegrania biegły oraz w jakim zakresie sąd obowiązuje ustawa o gospodarce nieruchomoś­ciami, w tym – czy ma on obowiązek wystąpienia do wójta o wydanie opinii o możliwoś­ci podziału. Bogdan Grzechnik twierdzi, że z przepisów „wynika tylko tyle, że bieg­ły ma przygotować opinię co do sposobu podziału”. I zaraz dodaje: „A kto w takim razie ma wydać opinię co do możliwoś­ci i celowości podziału? Wygląda na to, że w świetle tego zapisu geodeta nie musi być proszony o tę najważniejszą sprawę”. 

No właśnie, czy o celowości podziału powinien wypowiadać się biegły geodeta? Próbując odpowiedzieć na to pytanie, zacznę od uwagi G. Ninarda, że „ustalenie wartości nieruchomości należy do kategorii wiedzy specjalistycznej, nie każdy bowiem przeciętnie zorientowany obywatel mógłby takiej operacji dokonać. Tym bardziej ocena zmiany wartości nieruchomości po podziale wymaga wiedzy specjalistycznej. W konsekwencji wydaje się, że w każdym takim przypadku sąd powinien skorzystać z pomocy biegłego – rzeczoznawcy majątkowego”.

W pełni zgadzam się z tym stwierdzeniem. Postulat, aby biegły sądowy wypowiadał się wyłącznie w zakresie swoich kompetencji, dotyczy jednak nie tylko wyceny, ale również wydawania opinii o możliwości i celowości podziału nieruchomości. 

• Definicje

Według „Słownika języka polskiego” geodeta to „specjalista w zakresie geodezji”. Z kolei geodezja to „nauka o pomiarach Ziemi, zajmująca się wyznaczaniem kształtu i rozmiarów globu ziemskiego lub jego części, sporządzaniem map i planów geodezyjnych, pomiarami gruntów i obiektów dla celów gospodarczych, technicznych, wojskowych itp.” .
Ustawa z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne [DzU z 2017 r. poz. 2101 ze zm., dalej Pgik] pod pojęciem prac geodezyjnych, czyli tego, czym zajmuje się geodeta, rozumie projektowanie i wykonywanie pomiarów oraz zobrazowań, obliczanie lub przetwarzanie wyników tych pomiarów i zobrazowań (w tym tworzenie określonych w ustawie zbiorów danych i ortofotomapy), a także tworzenie dokumentacji geodezyjnej na potrzeby postępowań administracyjnych, postępowań sądowych i czynności cywilnoprawnych związanych z nieruchomościami oraz wykonywanie opracowań geodezyjno-kartograficznych na potrzeby budownictwa (art. 2 pkt 1). Wiedza geodety ukierunkowana jest więc na pomiary – ich wykonywanie, przetwarzanie i udostępnianie wyników.
(…)

• Co może biegły geodeta?

Przytoczone definicje prowadzą do wniosku, że kompetencje geodety obejmują tylko pomiary i ich opracowywanie. Geodeta jest więc biegłym w sprawach dokonywania pomiarów i ich oceny pod względem formalnym, prawnym i technicznym (w tym zgodności z przepisami dotyczącymi prac geodezyjnych). Może ocenić, czy dany pomiar lub opracowanie zostało wykonane zgodnie ze sztuką geodezyjną (jest poprawne technicznie, przebieg granic zgodny z dokumentami, szczegóły terenowe pomierzone prawidłowo, powierzchnie obliczone zgodnie z wymaganiami itd.).

Źródło: https://geoforum.pl/news/27120/geodeta-czy-urbanista-opiniowanie-projektu-podzialu-w-postepowaniu-sadowym?fbclid=IwAR3yimGpkfTukX-mO48A4s6IVefnzlMdIRa-vqhKyoKKFZyUN63dkL3EtYc

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *