Kupujący może domagać się od dewelopera rozwiązania umowy albo obniżenia ceny za niewywiązanie się z obietnic.

Bywa, że zapewnienia dewelopera okazują się pustą obietnicą. Miał być na osiedlu plac zabaw. Nie ma. Na parterze budynku planowane były nieuciążliwe usługi, a powstała dyskoteka. Co wtedy? Deklaracje, nawet te ustne, są czasami wiążące.

W jednym z nowych bloków w Warszawie na parterze powstaje tajska restauracja. Nie ma w tym nic złego, ale osoba, która kupiła mieszkanie nad lokalem, w którym lada dzień zostanie otwarta, wcześniej słyszała zapewnienia dewelopera, że lokal nie jest przystosowany do gastronomii – nie będzie więc w nim żadnej restauracji. Lokator obawia się więc, że zapachy z restauracyjnej kuchni będą niosły się wentylacją po całym bloku. A do tego dojdzie w sezonie ogródek gastronomiczny, w którym będzie się piło alkohol, paliło papierosy itp. Klientka dewelopera jest rozgoryczona, że nie dotrzymał słowa.

– W tym konkretnym wypadku nie ma winy dewelopera. Sprzedał lokal użytkowy, a jego nowy właściciel nie musi go informować, jaką planuje w nim działalność – tłumaczy Stefan Jacyno, adwokat, wspólnik w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

– Ale to nie oznacza, że nic nie można zrobić. Z osób, które kupiły mieszkania, powstała wspólnota mieszkaniowa. Jakakolwiek ingerencja w części wspólne nieruchomości, jak np. sprzedaż alkoholu będzie w przyszłości wymagała jej zgody. Zawsze też można zwrócić się do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego, by sprawdził, czy wszystkie wymogi formalne zostały spełnione.

Czasami deweloperzy obiecują też na wyrost.

Każdy kupujący mieszkanie otrzymuje prospekt informacyjny. Powinien on zawierać dokładne informacje o inwestycji oraz jej otoczeniu, jest on też obowiązkowym załącznikiem do notarialnej umowy deweloperskiej, a więc ma charakter wiążący dla obu stron. Wynika to z ustawy z 16 września 2011 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego, tzw. ustawy deweloperskiej.

– Z prospektu powinno więc wynikać, że na danym osiedlu powstanie plac zabaw lub inna infrastruktura. Jeżeli jej nie ma, umowa jest obarczona wadą i klientowi dewelopera przysługuje z tego tytułu roszczenie. Może np. odstąpić od umowy lub żądać obniżenia ceny – tłumaczy Przemysław Dziąg, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Mówi o tym art. 556 1 kodeksu cywilnego. Wynika z niego, że wada fizyczna polega na niezgodności z umową rzeczy (tu: nieruchomości) sprzedanej. Mianowicie nie ma właściwości, którą rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia.

– Natomiast prospekt informacyjny nie zawiera danych o tym, na jaki cel będą wykorzystywane lokale na parterze. Nie oznacza to jednak, że nie może składać wiążących deklaracji. Jeżeli miały być nieuciążliwe usługi, a powstał klub nocny, to również będzie przysługiwało mu roszczenie o rozwiązanie umowy lub o obniżenie ceny, trudniej jednak będzie wyegzekwować swoje racje niż te poparte prospektem informacyjnym. To nie znaczy, że nie jest to niemożliwe. Tak jak w pierwszym wypadku kupujący powinien zwrócić się ze swoim żądaniem do dewelopera, a jeżeli on nie będzie chciał na nie przystać, pozostaje złożenie pozwu do sądu powszechnego – wyjaśnia Przemysław Dziąg.

Ustawa deweloperska przewiduje, że: * Prospekt informacyjny składa się z dwóch części: ogólnej i indywidualnej: * Część ogólna prospektu powinna być taka sama dla całego przedsięwzięcia deweloperskiego. Zawiera dane dewelopera oraz informacje o jego dotychczasowych inwestycjach, a także sprzedawanej nieruchomości oraz budynku. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na informację o planowanych inwestycjach w promieniu 1 km. * Część indywidualna prospektu zawiera informacje o konkretnym lokalu lub domu. Chodzi m.in. o: parametry i opis lokali, ich ceny, usytuowanie, charakterystykę rozkładu pomieszczeń, standard wykończenia, liczbę kondygnacji i lokali w budynku, o mediach, dostępie do drogi publicznej. * Do prospektu deweloper dołącza również rzut kondygnacji z zaznaczeniem lokalu, a także wzór umowy deweloperskiej.

Źródło: https://www.rp.pl/Nieruchomosci/310289987-Nizsza-cena-nieruchomosci-za-brak-obietnic-dewelopera.html?fbclid=IwAR2pt-1PK5l7rM-HFIcY75QlOEzzYPnp1L5HcwLirHBujVVx2Ouj8ipVm58

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *